Skrócenie czasu pakowania o 43% w firmie logistycznej
Przebudowaliśmy system pakowania w firmie spod Wieliczki. Wprowadziliśmy proste podajniki i zmieniliśmy układ stołów.
Firma Bracia Wiśniewscy spod Wieliczki miała problem z wieczornymi wysyłkami. Pakowacze nie wyrabiali się przed przyjazdem kurierów, co generowało opóźnienia i nerwy. W 9 tygodni zmieniliśmy chaos na hali w poukładany proces, który przyspieszył pracę niemal o połowę.
Wyzwanie
W marcu 2024 roku zmierzyliśmy, że spakowanie standardowej paczki zajmuje średnio 4 minuty i 18 sekund. Przy 840 zamówieniach dziennie, ekipa 12 osób musiała brać nadgodziny, a i tak 47 przesyłek średnio zostawało na następny dzień. Pracownicy robili zbędne kilometry, biegając po taśmę klejącą lub kartony, które leżały w losowych miejscach.
Błędy w pakowaniu (pomylone towary) zdarzały się w 3.2% przypadków. To generowało koszty zwrotów na poziomie 4 800 zł miesięcznie. Firma traciła marżę, a ludzie byli zmęczeni ciągłym pośpiechem, który nie przynosił efektów.
Podejście
Zaczęliśmy od twardych danych i obserwacji. Krzysztof Nowak spędził z zegarkiem w ręku 4 pełne zmiany na magazynie, licząc każdy ruch rąk pracowników. Wyliczyliśmy, że 29% czasu pracy to puste przebiegi i szukanie narzędzi. Konkrety na stół: zamiast kupować drogie maszyny, postawiliśmy na reorganizację stanowisk.
Wspólnie z załogą ustaliliśmy nowy układ hali. Wykorzystaliśmy zasady 5S, ale bez zbędnej teorii – po prostu każda rzecz miała mieć swoje miejsce podpisane markerem. Testowaliśmy 3 różne ustawienia stołów przez 5 dni, aż znaleźliśmy to najszybsze.
Rozwiązanie
Wdrożyliśmy autorskie stanowiska pakowania typu 'wszystko pod ręką'. Zamontowaliśmy proste podajniki grawitacyjne na kartony tuż nad blatem roboczym. Teraz pracownik nie musi się schylać ani odwracać – karton 'wpada' mu w ręce. Nożyki, skanery i foliopaki trafiły na dedykowane uchwyty zamocowane pod kątem 45 stopni, co wyeliminowało błędy przy sięganiu.
Zmieniliśmy też system podawania towaru do spakowania. Wprowadziliśmy prostą linię rolkową za 2 340 zł, która zastąpiła ręczne przenoszenie ciężkich kartonów z regału na stół. Całość uzupełniła instrukcja wizualna na każdym stanowisku, skracając wdrożenie nowego pracownika z 4 dni do 6 godzin.
Rezultaty
Dzięki zmianom firma nie tylko przestała płacić za nadgodziny, ale też zyskała zapas przepustowości na kolejne lata bez zwiększania zatrudnienia.
Harmonogram
-
Marzec 2024Audyt czasu pracy i mapowanie 217 metrów bieżących hali
-
Kwiecień 2024Budowa i testy prototypowego stanowiska pakowania
-
Maj 2024Montaż 11 nowych stanowisk i szkolenie załogi
"Sądziłem, że potrzebuję większej hali i 4 nowych ludzi. Okazało się, że wystarczyło inaczej ustawić stoły i wyrzucić zbędne kroki. Wynik 43% szybciej mówi sam za siebie."